poniedziałek, 17 października 2011

Hej Skarby :)

Ostatnio przypadkiem odkryłam swój ulubiony duet lakierowy. O dziwo są ta dwa lakiery z tej samej firmy, które pięknie się uzupełniają :)



Hard to resist od Essence z serii colour&go, to kolejny lakier, gdzie nazwa bezbłednie pasuję:)

Pędzelek jest krótki, mały, jak to w tej serii. Dla mnie wygodny, nie smuży, a dokładny. Cenię sobie wygodę w tym lakierze, jaki mi niezmiernie daje, tzn: czas.
Na zdjęciach widzicie jedna warstwę, która jest sucha po 10minutach.

Jest to przepiękny ciemny niebieski z delikatnym shimmerem. Może i w buteleczce dopatrzymy się jakiegoś duo niebieski&zielony, jednak po pomalowaniu nim paznokci, efektu na 100% nie uświadczymy.
Wszystko utrzymuję się w tonacji ciemnego niebieskiego, wieczorem aż po granat.

Satysfakcjonuje mnie ten lakier, uwielbiam takie odcienie, są doskonałym dopełnieniem mnie:)
Błysk i tajemniczość, efekt tafli jaki tworzy na paznokciach, przyczynił się do miana mojego ulubionego lakieru do paznokci.

Uwielbiam podziwiać w nim niebo:D
Tak się stało, że dwa dni później udało mi się upolować, na lakier do którego wzdychałam odkąd zobaczyłam zapowiedź kolekcji, w której w skład wchodzą trzy nowe glittery.

Moim must have, był blue addicted.
Lakier jak na galaretkę przystało, bazę ma lekko granatową, myślę, że krycie nastąpiłoby po trzech warstwach. Nie miałam ochoty zmywać hard to resist, dlatego położyłam jedną cienką warstwę blue addicted i odpłynęłam:)


Sześciokąty zanurzone w bazie występują w dwóch kolorach: zielonym i niebieskim, pośród niebieskiego brokatu. Wszystko to, niestety ciężko rozmieścić równomiernie, a na pędzelek potrafią się nabrać tylko trzy sześciokąty, co nieco śmiesznie wygląda.
Blue addicted zdecydowanie przyciemnił hard to resist.
Sama jestem ciekawa jak sprawuje się solo, możliwe, że w przyszłości przetestuje, chociaż mam obawy co do krycia.
Myślę, że podpasuję osobom, które lubią błysk i jak to mój S. powiedział: "kosmos na paznokciach" :D

Miłego dnia, duużo słońca i dobrego humoru
Ściskam i całuję:)

12 komentarzy:

  1. Rzeczywiście efekt połączenia niesamowity. Ale sądzę, że na tak cudnych paznokciach każdy lakier będzie wyglądał super! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne kolory, uwielbiam wszystkie odcienie niebieskiego :) ten pierwszy mnie powalił :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super połączenie, szkoda że Naturę mam tak daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękny kolor! jak niebo w nocy :D śliczny :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz cudowne paznokcie:)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny ten pierwszy granat (i cudowne pazurki:)), a ten drugi glitter tez mam:) Fajnie razem wyglądają:D

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacja :) zarówno w jednej, jak i w drugiej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję bardzo dziewczyny :)

    Carmen - Ty masz za to taniego chińczyka:D

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie jest idealnie bez brokatu (ale ja już tak mam ;)) A pazuuurki dłuugie i meeega ładne!

    OdpowiedzUsuń