Odrobina teorii.
Seria GoCranberry pokazała mi, jaka jest moc żurawiny. Na efekty długo nie trzeba czekać, gdyż żurawina w swoim składzie posiada całą gamę składników niezbędnych dla naszego zdrowia i skóry. Przede wszystkim zawiera witaminy: A, C oraz z witaminy z grupy B, żelazo, wapń, magnez, fosfor i jod. Zawiera także błonnik, kwasy owocowe, węglowodany, antyocyjany, flawonoidy oraz taninę. Wszystkie te związki poprawiają funkcjonowanie naszej skóry.
Przejdźmy do działania.
Niepodważalną prawdą będzie stwierdzenie, że żurawina to prawdziwy hit w kosmetykach GoCranberry. W kremie, jak sama nazwa wskazuje, posiada bardzo inteligentne właściwości na dzień, działa antybakteryjnie i oczyszczająco. Jako środek nawilżający sprawdzi się w kuracji cery trądzikowej, ale też u osób z cerą suchą, ponieważ w połączeniu z olejem i masłem arganowym, witaminą E, panthenolem i allantoiną doskonale nawilża i reguluję pH skóry. Zawartość cennych dla skóry witamin i biopierwiastków w żurawinie znakomicie odżywia skórę i poprawia jej funkcjonowanie. Krem przywraca również skórze promienny wygląd i blask.
Wygładza, napina, dba o jędrność i odpowiednią kondycję skóry przez cały dzień. Tak jak w kremie pod oczy, tak i w tym na dzień, szybko zauważyłam wzmocnienie, odżywienie i zagęszczenie skóry, mimo mojego młodego wieku. Myślałam, że takie rzeczy nie będą mi dane doświadczyć - myliłam się. Efekty są szybko zauważalne, już po pierwszym użyciu w ciągu dnia zauważyłam, że moja skóra błyszczy się zdecydowanie mniej, a po tygodniu używaniu kremu, efekt latarni opuścił mnie na dobre. Z każdym kolejnym użycie krem pogłębia nawilżenie i normalizuję skórę. Pełne wyciszenie i regenerację odczułam po 3 tygodniach, porannego użytkowania. Coś pięknego wreszcie spotkało moją cerę sfatygowaną kuracjami retinoidami.
kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Czas na efekty.
Plusów tego kosmetyku jak można się domyślić, jest cały szereg. Nadaję się on idealnie pod filtr jak i makijaż. Biała, lekka aczkolwiek treściwa konsystencja kremu wchłania się w mgnieniu oka, bez pozostawiania po sobie śladu w postaci filtru czy późniejszego rolowania. Inteligencja tego kremu przewyższa moją wyobraźnie, a nie mam jej byle jakiej. Nawilża suche policzki, uspokaja strefę T. Higieniczne i proste opakowanie, jak w całej serii GoCranberry. No własnie, i tutaj mały minus. Owszem, dizajn prosty i przyjemny dla oka, to jednak w porannym stanie mając cztery takie same buteleczki z czerwoną czcionką, na śpiocha już nie raz bym nałożyłam krem do rąk na twarz i odwrotnie ;)
Z racji braku konserwantów, krem należy zużyć w okresie 3 miesięcy od otwarcia.
Plusów tego kosmetyku jak można się domyślić, jest cały szereg. Nadaję się on idealnie pod filtr jak i makijaż. Biała, lekka aczkolwiek treściwa konsystencja kremu wchłania się w mgnieniu oka, bez pozostawiania po sobie śladu w postaci filtru czy późniejszego rolowania. Inteligencja tego kremu przewyższa moją wyobraźnie, a nie mam jej byle jakiej. Nawilża suche policzki, uspokaja strefę T. Higieniczne i proste opakowanie, jak w całej serii GoCranberry. No własnie, i tutaj mały minus. Owszem, dizajn prosty i przyjemny dla oka, to jednak w porannym stanie mając cztery takie same buteleczki z czerwoną czcionką, na śpiocha już nie raz bym nałożyłam krem do rąk na twarz i odwrotnie ;)
Z racji braku konserwantów, krem należy zużyć w okresie 3 miesięcy od otwarcia.
Mam nadzieję, że uda mi się zużyć ten produkt, w tak krótkim czasie. Jeśli jednak nie, to nie będę płakać, gdyż zdaję sobie sprawę, że jest to kosmetyk jak na genialny *skład i działanie warty ponownego zakupu, szczególnie że cena jest jak najbardziej przystępna dla portfela.
Pojemność: 50ml
Dostępność: sklep internetowy NOVA Kosmetyki [klik], lista stacjonarnych sklepów [klik],
FB Novakosmetyki [klik]
*skład:
Aqua, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Pentylene Glycol, Argania Spinosa Kernel Oil and Hydrogenated Vegetable Oil, Caprylic/Capric Triglycerides, Sorbitan Stearate, Panthenol, Squalane, Lanolin, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Cera Alba, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Cetyl Alcohol, Sucrose Cocoate, PEG-100 Stearate, Xanthan Gum, Isostearyl Isostearate, Potassium Cetyl Phosphate, Behenic Acid, Cetyl Behenate, Decylene Glycol, Parfum.
O innych kosmetykach z tej serii pisałam tutaj:
- Krem pod oczy odżywczo-wygładzający [klik]
- Solny peeling do ciała z solą z Bochni i z masłem Shea [klik]
Znacie kosmetyki NOVA? Oprócz serii GoCranberry posiadają linie olejków do twarzy, do ciała, malinowych, z nutą słowiańskich dobroci - do wyboru do koloru!
Ktoś używał, ktoś poleca? :))