wtorek, 18 lutego 2014

Wyjątkowy Essie, Fiji

Essie Weingarten zachęca kobiety do coraz to nowszych kombinacji emaliowych. Nie znałam wagi popularności Fiji, aż sama go nie zakupiłam. To był ten lakier wszędzie polecany, ale nie czułam jego mocy u siebie. Oczami wyobraźni nie widziałam w nim nic nadzwyczajnego, ale kiedy to Megdil, kolejny raz napisała o Fiji wykazując go na swojego ulubieńca, wiedziałam ze coś musi w nim być. I było, początek piękniej miłości trwa od pokrycia płytki emalia trzema warstwami, owszem ilość może przerażać, ale jeśli posiadamy top coat, wiemy dobrze, ze jemu nie straszne takie wyzwania.

W ten bardzo przyjemny sposób, lakier nosze 5 dzień. Za oknem słońce od dwóch dni świeci, czyżby to taka zapowiedz wiosny? ;)

Fiji jest bardzo biały lub raczej jest różem rozbielonym bielą ;) To bardzo elegancka, pasująca na każdą okazje propozycja ubrania swoich dłoni. Całkowicie nie mój kolor, bo przecież ja gustuje w emaliach z głębokim kolorem, żywym bądź ciemnym, ten pastelowy róż na dobre zagości u mnie. I wiem, ze jak skończy mi się tak buteleczka, będzie następna!



53 komentarze:

  1. lubię bordo, granat, głęboką zieleń... ale fiji podbił moje serce całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie ja tez taka ciemnokolorowa jestem, a tu proszę poczułam wiosnę za oknem i już chętniej sięgam po jasne przyjemniaczki :))

      Usuń
  2. Jeden z moich ulubionych kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ zwiewnie i subtelnie go przedstawiłaś! Uwielbiam Twoje lakierowe prezentacje. Tfu, co ja gadam? Wszystkie Twoje zdjęcia są dla mnie inspiracją :)

    Fiji potrafi w sobie rozkochać, to pewne i bardzo się cieszę, że Tobie spodobał się tak samo, jak mnie! Ja swoją buteleczką podzieliłam się z kimś, lecz na pewno zakupię ten lakier ponownie. Myślę, że przy okazji najbliższej promocji trafi w moje łapki ponownie, bo mam ochotę maznąć nim taki eteryczny mani :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiech na sali, to przecież Ty jesteś moja inspiracja, a tutaj takie godne słowa, nie spodziewałam się, dziękuję Ci pięknie!
      Urlop ma to do siebie, ze mogę trochę słońca dosięgnąć przy robieniu zdjęć i wtedy jestem w swoim świecie :)

      Balam sie kupic Fiji, nosze dlugie paznokcie, nie widzialam go u siebie, mialam obawy ze ejst zbyt podobny do Go Ginzy, ktora wlasnie uwielbiam rowniez. Dlatego go kupilam, stwierdzilam raz kozie smierc, a w SP bylo -30%, to wzielam jeszcze jednego przyjemniaczka ale o tym nastepnym razem :D

      Powiem Ci, ze ten Fiji...ma najlepszy pędzelek! niby taki sam jak inne z drogeryjnej serii, ale jednak...tak przyjemnie się maluje, nie wylewa się na skorki, no bajka! Pędzelek - języczek jest tak uśmiechnięty, ze idealny półkrąg tworzy przy linii skorek, sama przyjemność :) Dzięki Ci, żeś mnie na niego skusiła :*

      Usuń
  4. Kolor śliczny, ale Twoje paznokcie są obłędne ;O Ja z pastelków od Essie bardzo lubię Ballet Slippers ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Twojego ulubieńca widzę idealnie we frenczu, czy się mylę :>

      Usuń
  5. Piękny jest, chyba będę musiała na niego zwrócić uwagę :)
    Kolor jest taki... romantyczny i pościelowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M. bierz jak tyko będziesz miała okazje, uszlachetnia dłonie, dodaje im tego romantyzmu o którym piszesz :) cudny jest, dawno mnie tak żaden lakier nie poruszył, dołączył do grona ulubieńców Essie bardzo hucznie, sama żałuje ze przegapiłam promocje 2za1, bo w takiej konfiguracji wypada najkorzystniej :)

      Usuń
  6. przepiękny! tak nieskazitelnie.. i ślubnie mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało można w nim iść do oltarza, to prawda :) Chyba powinien się zamienić kolekcjami niedawno prezentowanym przeze mnie Borrowed&Blue, albo nie, bo byłby tylko limitowanka, a tak to jest w stałej ofercie i można go wszędzie kupic :D

      Usuń
  7. Fiji to moim zdaniem klasyk lakierow nude, jest idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. no nie da się ukryć wiosna w drodze :) kolor bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz częstsze promyki słońca cieszą mnie bardzo, bardzo :) on to dopiero będzie pięknie się prezentować na opalonych dłoniach w lecie <3

      Usuń
  9. Piękny kolor, właśnie mam go na paznokciach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mallene, nie śmiem wątpić, ze to Twój ulubieniec, od zawsze pamiętam ze wielbisz takie kolorki :)

      Usuń
  10. Marzę o tym lakierze ale zawsze jak wybieram się na zakupy to albo go nie ma, albo jest rozwarstwiony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam to szczescie, ze byla dostawa wiec bez wahania bralam :)

      Usuń
  11. Mam go i ostatnio jest to mój ulubiony lakier do paznokci :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie sie, moim tez szybko sie stal :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię ten kolor! Dawno już go nie nosiłam, bo on jest dla mnie taki typowo wiosenny, ale im więcej pojawia się na zewnątrz słońca, tym częściej ostatnio o nim myślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz wiecej slonca, dla mnie ta wiosna juz niebawem nastapi :D

      Usuń
  13. przepiękne masz paznokcie, kolor tego Essiaka jest na prawdę wyjątkowy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) warto go kupic, zapewniam Cie ze kazde dlonie upiekszy :)

      Usuń
  14. piękne masz paznokcie, a kolor wygląda fantastycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudny odcień :) Tak pomalowane pazurki byłyby idealne na ślub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wyjatkowy odcien na wyjatkowy dzien :)

      Usuń
  16. Marzę o nim i na pewno w końcu kupię bo jest przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze zachwycam się jak starannie i po prostu ładnie masz pomalowane paznokcie, i tym razem jest tak samo :) Chyba właśnie przez to podoba mi się większość kolorów, które na nich prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci bardzo :) jestem wyczulona na estetyke, chociaz w tym przypadku sprawa byla latwa od samego poczatku, poniewaz wersja drogeryjna ma pedzelek tak swietny, polokragly, ze malowanie nim to sama przyjemnosc :)

      Usuń
  18. Kolor cudny, ale trzy razy malować pazury to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie warto :) a dwie warstwy idzie osiagnac, mysle ze na krotszym paznokciach zaczynajac od pierwszej cienkiej i drugiej grubszej i powinno byc cacy ;)

      Usuń
  19. Uwielbiam takie kolory, zapisuję go na chciejolistę ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. u Megdil i u Ciebie prezentuje się wybornie. Muszę go kupić koniecznie. U nas dziś piękna pogoda była, aż dziw bierze, bo to luty dopiero:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to koniecznie! bo to namiastka czegoś więcej niż zwykłej emalii do paznokci! To czysta magia i obłęd podczas noszenia, radość z posiadania go na paznokciach gwarantowana :)

      Usuń
  21. Lubieżnego typu kolory piekny jest

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny kolor, delikatny i uroczy, ma coś w sobie mimo tej delikatności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatność to chyba jego drugie imię ;)

      Usuń
  23. piękny kolor ! ślicznie wygląda na Twoich dłoniach Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysmukla, upiększa działa magicznie taka jest prawda :))

      Usuń
  24. Nareperuję pazury i chyba się koło niego zakręcę... Piękny jest, takie pastele na paznokciach bardzo dobrze mi się kojarzą. Genialnie kobiece dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reperuj, działaj i kupuj :) bo piękny jest, malowałabym nim non stop!
      Dziękuję :*

      Usuń