Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my secret 133. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my secret 133. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 marca 2013

Nudziakowe bling, bling!

To był zdecydowanie pozytywny dzień.
Pełny słońca, z miłą niespodzianką na koniec dnia od L'Occitane ale o tym jutro, bo ten skromny podarunek wymaga dobrych zdjęć :)


Robiąc porządki, wśród swoich 78 lakierów, 5 z nich to coś w stronę nude.
Długo przekonywałam się do tego koloru. Zdecydowanie wolę żywe i wyraźne.
I tak stały sobie bezużytecznie buteleczki po raz użyte. Czekając, aż się rozwarstwią, a ja im znajdę miejsce w koszu.

Delikatnie mówiąc, znudzona ciemnymi kolorami, potrzebowałam czegoś neutralnego, naturalnego, ale z akcentem. Essence iced latte, to kremowy beż, bez szaleństw. No to mu je dodałam... W połączeniu z glitterem My Secret 133, zauroczyłam się w tym delikatnym, ale świetlistym połączeniu.


Mały tuning, wielki efekt?:)


poniedziałek, 27 lutego 2012

Hej myszki kochane :)



Wyjątkowo piszę w poniedziałek i to po pracy, ale wczorajsza niedziela i dzisiejszy dzień rozpieszczał słoneczkiem, że naładował moje akumulatorki na maxa:)

W weekend wykrzesałam trochę sił na solidny spacer po dwóch parkach. Mimo ogólnego przesilenia zimowego, czułam że zaleganie w łóżku nie rozkręci mojego humoru.
Rzuciło mi się coś dziwnego w oczy, byłam wręcz zaskoczona ile par pcha wózki z dziećmi, a ile ludzi uprawia sporty w parku. No zaimponowali mi cholera, aż sama dziś ruszyłam z ćwiczeniami oczywiście sportu fizycznego :D  tzn tego co mięśnie rosną, a nie brzuch :D:D oby ta passa trwała dłużej niż ostatnio :D 


Weekendowe me pazurki 



Fuksja to kolor, który jako jedyny dopuszczam u siebie z domieszką różu bądź fioletu.
Osobno tych kolorów nie toleruję u siebie.
Lakier mimo, że w buteleczce otrzymał miano 'to ten', w rzeczywistości długo czekał na swoją premierę.
Od jakiegoś miesiąca gości u mnie dość często.
Lubię go w ponure dni, dodaje mi radości i energetyzuje.
Z błyskotkami w słońcu nabiera dodatkowego uroku :)

Cena lakieru 2,50zł, zapach - ooo mamo... fakt, przerażający lekko, ale mam wrażenie, że wbrew pozorom to utwardza paznokcie mimo, że jego zapach tego nie wskazuje.

Minusem jest trwałość po 3dniach widać ślady noszenia tego lakieru. No i 2warstwy przy aplikacji są takie ok, ale że ja wolę mieć wszystko perfect to daję 3 i potem czekam zbyt długo na wyschnięcie tego lakieru - to taki mały dyskomfort.

 Na serdecznym i kciuku, znany Wam chociażby stąd:  My Secret 133 :)

Miłego tygodnia kobietki, duuużo słonka i uśmiechu :*