Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier czarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier czarny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lutego 2013

Ruffian w czarno- zielonej odsłonie ♥

Dziękuję Wam wszystkim za życzenia urodzinowe ♥
Powiem Wam, że wszystko wyszło lepiej niż myślałam...ale najpierw o ruffianie, od jakiegoś czasu mojej ulubionej metodzie malowania paznokci.

Osobiście dla mnie, ten styl manicure to klasa sama w sobie. Dziś mija tydzień i z żalem go zmywam. Już myślę nad nową wersją kolorystyczną. Uwielbiam swoje paznokcie w takim wydaniu.

Zdjęć będzie sporo, z góry ostrzegam. Ale wiecie jak to jest, kobieta niezdecydowana, to kobieta niezadowolona, trzeba było uniknąć tego faktu 

Wersja *na błysk!*



wersja *matowa*, dla mnie bardziej z pazurem i to ją dłużej nosiłam. Na zdjęciach ciężko było uchwycić mi urok zmatowienia manicure, bo czerń zrobiła się jaśniejsza niż moje oczy ją widziały.




A Wy którą wersję wolicie, mat czy błysk?


Boziu kochana, zlituj się nad tym słoneczkiem i wpuść promyków kilka przez okienka, abym mogła pokazać Wam coś pięknego ♥


czwartek, 5 kwietnia 2012

Hej Myszki :)

Popijając poranną kawę, zgrywam właśnie kilka zdjęć z telefonu.
Wczoraj wybrałam się w moje ulubione miejsce we Wrocławiu. Mimo, że znam ten park od dziecięcych lat, zawsze ma to "coś" w sobie, taką głębie i duszę, a ja lubię w takich klimatach spacerować :)

Szczególnie w towarzystwie tych bystrych stworzonek  


Są mega zwinne, szybkie jak strzałą, dlatego moje oczy widziały je dość często spacerując alejkami...


Przeglądając dalej telefon, natrafiłam się na dość sporo zdjęć, których nie miałam okazji Wam pokazać.
Zaczniemy od tego, co jakiś czas temu gościło na moich paznokciach :)

*Prawa rączka*

*Lewa rączka*




*Zbliżenie*


*Malowane...*



czyli dobrze Wam znane zapewnie Rossmannowskie marki...
Wibo 347:


oraz Wibo Crocodile Skin:


*Jak się u mnie sprawdził?*
Pozostawiam Waszej ocenie :) od siebie tylko pragnę dodać, że nie jest taki straszny jak czytałam nieraz;
wątpie aby kolor czarny był łatwiejszy w użyciu od tych kolorowych, bo widziałam i te drugie w baaardzo pięknym wydaniu! Sądzę, że głównym czynnikiem efektu końcowego jest baza, na która aplikujemy Crocodile.

*Aplikacja*
Wg mnie łatwa, należy tylko zachować spore odstepy czasowe i poczekać do całkowitego wyschnięcia bazy.
Paznokcie maluje z "zegarkiem w ręku", dokładnie po 20min od nałożenia srebrnego kolorku, pokrywam paznokcie grubą warstwa Crocodile. Po 10-15min lakier zaczyna pękać. Jeżeli chcemy zrobić drobne pękniecia, należy malować paznokcie, w krótszym odstępie czasowym.

Z topem trzymają się u mnie 3,5-5dni zależy od wykonywanych w tym czasie czynności :)

Pozdrawiam cieeepło, bo u mnie szaro, buro i ponuro :*