Słońce za oknem przypomina mi ile światła daje. A wtedy włosy lśnią jak szalone ;)
Ten błysk to jednak zasługa pielęgnacji, i teraz już nie muszę stać w pełnym słońcu, aby dopatrzyć się rozświetlonych kosmyków. Teraz wystarczy Davines, bo to on zrewolucjonizował całą moją dotychczasową pielęgnacje i złamał zasadę stosowania tylko produktów naturalnych, eco.
Decyzji nie żałuję, bo 3 miesiące z kosmetykami wprost z malowniczej Parmy we Włoszech, przyczyniły się do jeszcze większego uwielbienia swoich włosów. Dziś marka Davines, założona przez rodzinę Bollati jest znana na całym świecie, z głównymi siedzibami w Nowym Yorku, Paryżu i Londynie.