środa, 19 grudnia 2012

efekty poszukiwania prezentów...

...a raczej skomplementowanie sobie samej prezentu 

Całkowicie przypadkowo, bo ja doprawdy nie wiem, kto w centrum handlowym stawia na środku stoisko Helfy, albo dlaczego w Organique nagle woski są -25%/szt. a to mi daje czyste sumienie, aby w mieszkaniu pachniało jak się człowiekowi wymarzy...

Największym grzechem, a zarazem odstępstwem jest ON... piękny, milutki, cieplutki, no nie sposób go nie dotykać! Coś fantastycznego. Kupiłam z radością w sercu ostatnią sztukę, wyprzedzając przy tym o parę sekund inna kobietę, w której oczach zobaczyłam lekkie zdenerwowanie...
Cóż, przepraszam, ale refleks to ja zawsze mam niezawodny 


Anti-Age maska do włosów Organique *miłość od zapachu, aż po końce*




*woski* cytrynowa lawenda, to pierwsza w życiu lawenda, która akceptują moje nozdrza...


Do wiśni w śniegu nikt mnie przekonywać nie musiał....


Uzupełnienie olejów do włosów było tym razem ciężkie. Bardzo polubiłam się z Bhringraj, który zużyłam z przyjemnością, lecz z tego wszystkiego zapomniałam jak działa Heenara i co w końcu było lepsze na wypadanie; Sesa czy Heenara? No to mamy kompromis; dwa produkty 100ml, w cenie 200ml.


*Niezbędnik* bez którego moje kreski by nie istniały...


*Płyn micelarny* podobno dobry, a zarazem tani. Obietnics producenta zainteresowała mnie...


*Grzanie łapek* należy do tych panów z House; Cieplutkie, zabawne, idealne do obsługi smartfonów, nie gryzące się z moją rosyjską czapka z królika...


*A w głowie mej krążą zbereźne myśli o...*

Pull&Bear obuwie dla niej...


i spodnie do kompletu z Zary....


Wrocławskie sklepy, nie miejcie jutro moich rozmiarów, bo wzdycham do nich jak szalona, a mój portfel razem ze mną, tylko w stronę pustki, że aż huczy 

A Wasze prezenty już skompletowane? Czy tylko ja, w tej kwestii oddałam się internetowi, bo zwiedzanie sklepów kieepsko mi wychodzi 

36 komentarzy:

  1. ile kosztują te buty? spodobały mi się :)
    a maskę anti-age wąchałam i stwierdzam, że pachnie tak, jak jeden z balsamów victoria's secret- swirl winterberry :)
    ahh balsam uwielbiam za sam zapach... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 199zł, niestety żadne sklepy internetowe nie sprostał moim wymaganiom.

      oo tak, zapach jest miażdżący! absolutne piękny, u mnie utrzymuje się około doby na włosach :)

      Usuń
  2. fajne rękawiczki.. ja prezenty kupuję w większości przez internet. Mieszkam niestety na takim "zadupiu" że ciężko coś kupić. Do najbliższego centrum handlowego mam 60 km, więc nieciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może i nawet lepiej masz. Ile ja czasu spędzam w korkach i na zakupach po pracy, to boję się liczyć.
      Tak to, cieplutko w domu, tylko przelać kasę i gotowe ;)

      Usuń
  3. Piękne nabytki,woski kocham,kilka dni temu też przyleciały do mnie oleje,nawet takie same;-)ciekawi mnie heenara,zobaczymy jak się u mnie sprawdzi;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie masz zapasy?
      Ja mam problem z kominkiem, bo takiego jeszcze nie zakupiłam :P coś nie mogę ich znaleźć, a jak znajduję to nie w moim guście.

      Powiem Ci, że te oleje mam już drugi raz, ale dopiero pierwszy, tak że mogę je zamiennie używać. I widzę różnicę, Sesa wyraźnie wzmacnia włosy, odżywia je, Heenara nadaje piękny błysk i lekkość :)

      Usuń
  4. Też się skusiłam na ten wosk , ciekawe jak będzie pachniał choć już przez folię czuję boski zapach:) Duraline też uwielbiam, przydaje się przy przysuszonych żelowych eyelinerach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie ;)
      I do cieni się przydaję, kolorowe kreski pierwsza klasa wychodzą :P

      Usuń
  5. Stoisko helfów w centrum handlowym-dobra rzecz, akurat ja bym dzięki niemu zaoszczędziła, bo nie brałabym tak wiele rzeczy na jeden raz jak to przy zakupach intertnetowych.

    Jeśli chodzi o lawendę- akurat ta z yc nie do końca mi pasuje, pozostanę przy olejku dr beta czy tym z zsk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn. ja mam 3 miejsca w swoim mieście z ich produktami i uwierz... ciężko wyjść z małą ilością :P

      jeszcze swojej nie testowałam, ale mam nadzieję, że będzie ładnie ;)

      Usuń
  6. Te buty są przepiękne też chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakie kochane te rękawiczki :D szkoda że nie mają męskich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, bo są mega ciepłe i wygodne w użytkowaniu. Jak się założy tą "klapkę" z panda na palce, machajac komuś, widzi pande ;D

      Usuń
  8. Sweterek wygląda mega milusio!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten sweter musi być mega ciepły. Ile kosztował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie mam go na sobie i jest baaardzo ciepły ;)
      Kosztował niestety sporo, 145zł.

      Usuń
  10. A skąd sweterek? Ślicznie wygląda i na pewno jest bardzo ciepły:)
    Na woski YC muszę się w końcu skusić! (ale to raczej już po świętach;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterek jest ze sklepu z odzieżą włoską i francuską - Ch Arena ;)

      Dziękuję!

      Usuń
  11. Piękny sweterek <3
    Zresztą całe zakupy bardzo fajne :) Takie kupowanie prezentów to ja rozumiem :)
    A olej z Bhringraj jakiej firmy używałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Gosiu, kobieta kobietę zawsze zrozumie ;D
      Wiesz co, ja go kupowałem w Helfach, to chyba jest ten sam producent co Heenary (zielone opakowanie)

      Usuń
    2. W Poznaniu chyba nie ma tego sklepu :( Ale poszukam, bo ten Bhringraj chcę mieć i na włoski nakładać :)

      Usuń
    3. Wejdź na ich stronę, napisz maila czy może maja w Twoim mieście, wysepkę za swoimi produktami. Ja znalazłam przypadkowo, bo na stronie są tylko ich sklepy, a o wysepkach cisza ;)

      Usuń
    4. Na pewno popatrzę :) Dzięki!

      Usuń
  12. sweterek jest śliczny! jednak obawiam sie mocno o jego pielegnacje/pranie/suszenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sama się tego obawiam... no nic, będę prać ręcznie i uważać przy suszeniu ;)

      Usuń
  13. Wesoła z Ciebie osóbka, z przyjemnością się czyta Twoje posty :))

    dobrze, że zakupy w całym tym przedświątecznym zamieszaniu udane!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodają sił, dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  14. Powiedz prosze gdzie kupiłaś tą granatową sukieneczke z poprzedniego postu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś z Wrocławia? Jeśli tak, to znajdziesz ją w CH Marino na samej górze. Niestety nie pamiętam nazwy sklepu, bo pierwszy raz tam byłam...

      Usuń
  15. Widzę, że biegasz po tych samych sklepach co ja ;D hehe :) Marino, Arena :) Powiedz mi, czy na stoisku helfy w marino kupiłaś ta maskę anti-age? wygląda fajnie... a ostatnio też odkryłam to stoisko i mam pod domem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marino blisko pracy, a Arena ze względu na bony Sodexo ;)
      Maskę anti-age z Organique kupiłam w Renomie. Ich sklep jest jeszcze w Magnolii, Dominikańskiej i Factory :)

      Usuń
    2. Wczoraj byłam w Marino i już nie ma stoiska Helfy :) Chyba im się nie kręciło.. a w Magnolii w którym miejscu?

      Usuń
    3. Ehh, szkoda wielka, bo mialam sie wybrac po Khadi... W takim razie helfy sa kolo Jana Pawla i Hallera. Organique jest w Magnolii, od strony tesco ;)

      Usuń