...do którego podchodziłam jak pies do jeża, bo przyznam szczerze, że nie czułam tematu

Potrzebna była okazja...no i się znalazła, Święta!
Na żywo manicure prezentuje się fantastycznie, żadne ze zdjęć z przykrością muszę stwierdzić nie oddaje jego uroku... ba, nigdy w życiu fotografowanie paznokci nie sprawiło mi tyle trudności. Zdecydowanie to ten typ, który trzeba samemu przetestować i zobaczyć jak leży na naszych paznokciach

*Skromnie kilka zdjęć, mojego świątecznego manicure
**Misio uwielbia Korsa...a ja uwielbiam ich razem*

A u Was jaki manicure gości na paznokciach, w tym świątecznym okresie?