Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier koralowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier koralowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lutego 2013

L'oreal 208 godnym zamiennikiem najsłynniejszego Essie Camera?





W Super-Pharmie często są promocje takie, że nawet największe łuki prowadzą do jednego...lakierów.
Uwielbiam patrzęć na Essiaki, oglądać i wyczekiwac promocji...bo marzy mi się przecież tak Camera, taki piękny czerwono/różowy koral. Żywy, ktoś może nawet powiedzieć, że neonowy...

Tylko ta cena, 36,99zł za buteleczkę, sprawiła, że szukałam bacznie zamiennika. I kiedy tak, w SP na produkty L'oreal pojawiła się promocja -15%, za 14,99zł nabyłam oto ciekawe cudeńko... Bedąc w sklepie, przyłożyłam do siebie te dwa lakiery i wydawały się identyczne, no może troszkę ciemniejszy był L'oreal.


Mam wrażenie, że czerwień tutaj bardziej dominuje. Kto ma Essiaka kobietki, napiszcie proszę co myślicie :)

*A co u mnie?*
Odpoczywam, relaksuje się, minimalizuję czas po ostatnich dawkach adrenaliny w moim życiu.

*Kinowo...*







Dwa geniusze, różniaće sie tylko tym, że na pierwszy z nich nie warto iść na 3D, bo efekty są marne i tylko oczy męczymy. Za to fabuła, widoki i klimat, powala na kolana. Dwa filmy 3godzinne to mile spędzone 6godzin... męcząc oczy, ciesząc dusze  :D Sporo śmiechu, troszkę dreszczyku emocji.


*Odpoczywam dalej...*
Migreno precz...



*A jak u Was, jakieś plany na weekend?*:)

niedziela, 17 czerwca 2012

kolejne cudo od Flormar - soczysty kolar 04

Dobry, dobry Kochane  :*


Dziękuję tym wszystkim od których dostałam maile, prywatne wiadomości.
Spowiadam się grzecznie, że wbrew temu co oczekiwałyście, zamiast się opierniczać w życiu, bo miałam tydzień wolnego, wyszło całkiem odwrotnie.
Przez sotatnie 5dni pełniłam funkcje przewodnika we Wrocławiu, kibicowałam na maxa naszej drużynie, bawiłam się w strefie kibica i okolicach, aż tu naglę wylądowałam na SORze z gigantycznym bólem brzucha. Przespałam dzisiaj pół dnia, bo te 20h intensywnego bólu brzucha, skręcającego kiszki i mnie na różne strony, dały mi w kość gorzej niż codzienne treningi po 500 brzuszków dziennie. Jaka to była moja radość, kiedy po 5h czekaniach na wyniki dowiedziałam się, że nie mam wyrostka. A jakie zdziwienie lekarzy, że nie dostałam zastrzyku przeciwbólowego... ohh, więc na odchodne dostałam zastrzyk w piękne miejsce, które do teraz boli :)
Nadal jestem na lekach i od nowa czuję, że coś mi znowu walczy w brzuchu i zaczynam powoli odmawiać wszystkie modły, aby nie było powtórki z rozrywki.

Dokąd jest okej, to piszę :) mam nadzieję, że za duży bełkot nie wyjdzie z tego, a jak coś to zdjęcia dopowiedzą to czego ja nie dałam rady  


Jakoś od niedzielii wieczór do czwartku nosiłam ten lakier na paznokciach:

Babskie zakupy mają to do siebie, że jak się kupi jakąś szmatkę, w moim przypadku to były przepiękne krótkie spodenki w odcieniu neonowego koralu to trzeba lakier do paznokci tez dopasować    i tak oto tym sposobem 04 wpadło w moje ręce. Jednak nie byłabym sobą, gdybym tylko go kupiła, ale o tym innym razem :)


Jak to z lakierami Flormar są trwałe (4dni) i dobrze kryjące (powyżej jedna grubsza warstwa) oraz szybkoschnące :) 
Dla mnie kolor jest piękny; mała odskocznia od tradycyjnych czerwieni, jednak nadal soczysty i z charyzmą; złoty shimmer dodaje mu zadziorności, blasku - po prostu przykuwa uwagę :)
pierwszy raz w życiu tyle osób pytało mnie co to za lakier i to nie tylko płeć damska.
Jestem nim zachwycona i z dumą nosze go na paznokciach!:)


P.S
  • pytacie mnie ostatni o ten płyn do skórek z zestawu z Herome z ostatnich zakupów; z ręką na sercu, nie wiem co o nim napisać, bo u mnie w ogóle on nie działa! zapuściłam skórki, bo myślałam, że coś źle robię, ale efekt nadal zerowy. Nie mam pomysłu jak go już użyć, więc raczej spodziewajcie się recenzji o bublu numer jeden w mojej kosmetyczce.
  • druga sprawa to serum lbiotica do rzęs, którą stosuję hoho (3miesiące?). Napiszę tutaj, że to co wypadło na poczatku urosło, mocne i silne, rzęsy się przyciemniły. Przestałąm sotsować krem jakeis 2tyg temu, męczyło mnie to, że rano moje powieki były opuchnięte. Efekt utrzymuje się nadal, czuję, że rzęsy są w lepszej kondycji, ale będę używać go chyba tylko na brwi. Pięknie się przyciemniły (z brązu do prawie czarnego) i tutaj baaardzo się polubiliśmy


Pozdrawiam :*