Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Midnight. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Midnight. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 października 2011

Dobry wieczór Myszki :)


Tydzień miałam ciężki i weekend równie tak samo się zaczął. Na plus jestem ze zdrowiem i humorem, tyle dobrego:)

Zmyłam moje *must have lakierowe* i pędzę do łóżka, z nadzieją wyspania się ;)

Choruję gorączką, ślinieniem się, wzdychaniem i trajkotaniem jak katarynka jak coś mi wpadnie w oko niebieskiego, chabrowego, kobaltowego, czy indygo... potrafię gapić się w to, dzień w dzień i czerpać pozytywną energię z tej pięknej barwy :) Takim optymista na jesienne, mroźne (brrr!) dni, jest bez wątpienia lakier z nowej kolekcji My Secret 150Midnight. I ta nazwa ma coś w sobie...




Nic już nie mówię nawet o tym błysku, głebi która mnie urzekła, same zobaczcie:



EFEKT:
Zdjęcia celowo dodałam w sztucznym świetle, aby pokazać Wam jak właśnie wygląda w oświetleniu w którym najczęściej przebywamy.
Cholernie mi się podoba! jest o 1,5tona jaśniejszy, cieplejszy, bardziej niebieski niż granatowy od ostatnio pokazywanego Wam Essence Heard To Resist. Kojarzy mi się z... dżinsem. Czuje się w nim dobrze, jak w klasycznej czerwieni czy małej czarnej.

MINUSY:
Boli mnie tylko krycie, które takie absolutnie piękne jest po 3 cienkich warstwach. 2ujdą w tłoku, ale 1 zdecydowanie nie nadaje się do ludzi.

PLUSY:
Na plus zaliczam wygodny pędzelek, ekspresowe schnięcie i datę ważności 24miesiące. Trwałość oceniam na takie max.4,5dnia.

CENA:
6,49zł

PODSUMOWUJĄC:
To mój ulubiony lakier o tej barwie, jestem w stanie wybaczyć mu to kiepskie krycie, bo kolor wynagradza mi to trzykrotnie:) Niespotykany kolor w niebieskościach połączony z pięknym shimmerem, zero fioletów czy innych opalizujących odcieni. Jestem baaardzo na tak:)


Ostatnimi ledwo wykrzesanymi siłami, żegnam się z Wami ciepło i życzę pięknego, miłego, udanego ostatniego dnia weekendu :*