Pokazywanie postów oznaczonych etykietą In The Cable Car-Pool Lane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą In The Cable Car-Pool Lane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

OPI, In The Cable Car-Pool Lane


Suzi Weiss-Fischmann, prezes i dyrektor kreatywny OPI. Uwielbia inspirować kobiety, dąży do wydobycia z każdej z nas odwagi i noszenia sztuki na paznokciach. Suzi jest w czołówce trendów paznokci, nikogo nie dziwi jej trafne zrozumienie w kolorach. Ona decyduje, co będzie tworzone, tak aby było najgorętsze w danym sezonie.


Pierwsza Dama Nails Suzi kolekcje jesień / zima kolekcja OPI przedstawiła w stylu San Francisco, który zainspirował ją ruchliwą miejską elegancją w samym centrum miasta. To dla niej, kobiety z San Francisco i samego miasta przedstawiają kwintesencję dzisiejszej wieloaspektowej urody konsumenta w dziedzinie nails. San Francisco oferuje europejskiemu stylu nowe atrubuty, którymi są kolory dramatyczne, nastrojowe tworzone z głębokich, bogatych odcieni. To mieszanka Haute Couture z "stylu ulicy".
Jeden z kolekcji tegorocznej trafił w moje posiadanie - OPI In The Cable Car-Pool Lane.


Ciemnej śliwki poszukiwałam od dawna. Nie w moich gustach leży noszenie fioletu na paznokciach, chociaż się przekonuję do niego, wiem że miłości nigdy z tego nie bedzie. Burgund w połączeniu ze śliwką, w której sporo czerwieni. Piękny, lecz niewdzięczny. Główne zamieszanie robi przy skórkach. Przepraszam Was, za ten bałagan przy nich, niestety lakier jest bardzo trwały, a co za tym idzie, domycie idealnie skórek nie jest najłatwiejszym zadaniem. Doskonałość koloru uzyskałam po 3 warstwach, co mnie bardzo dziwi przy tak ciemnym kolorze, wymagam zawsze lepszego krycia. Być może to moja nieuwaga, zbyt mocno starałam się przy malowaniu paznokci, a radość z aplikowania go na płytkę, nie uspokajała mnie w tym. Byłam niecierpliwa efektu, poczucia się w tym kolorze. Przy kolejnym spotkaniu postaram się o dwie, staranne warstwy. Umieszczę błyszczący akcent, aby rozweselić to wydanie. Myślę, że taka kombinacja nie zaburzy pierwotnego przeznaczenia koloru, adekwatnego do prowadzenia stonowanego trybu życia, a  doda mu tylko swobody błyszczenia. Widzicie go w takim wydaniu?