Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chanel Rouge Allure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chanel Rouge Allure. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 czerwca 2011


Hej :)


Tego lata stawiamy neony na pierwszym miejscu w makijażu, na paznokciach czy ubraniach.
Jak zauważyłyście, bardzo lubię podkreślać usta, nawet bez okazji;)


Niebieski i jego piękna gama, to kolor który z przyjemnością goszczą u/na mnie w tym sezonie:) 
Jestem oczarowana wszystkimi jego pochodnymi... kocham zarówno kobalt, chaber, jak i ultramaryne, aż po te pastelowe jasne odcienie, które są tak słodko-uroczo-dziewczęce.


Zdaję sobie sprawę, że wiele z Was nie wyobraża sobie nakładania czegokolwiek na twarz, a szczególnie ostrą paletę cieni na powieki o tej porze roku, ale są zwolenniczki - w tym ja, które uważaj, że kolorowy makijaż potrafi pięknie podkreślić opaleniznę. Nie nakłaniam Was tutaj, do chodzenia w full makeup'ie  przy +30 °C. 


Moim makijażem, chce Wam przedstawić moją propozycję na letnie wieczory, imprezy. Nie katujemy powiek dużą ilością cieni. Nie martwimy się, że coś nam spłynie. Wystarczy kolorowy eyeliner i cień w podobnym lub kontrastującym kolorze, odrobina bronzera/różu (ja użyłam tego i tego, aby Wam przybliżyć jak najlepiej efekt), szminka w żywym kolorze, która jeszcze bardziej podkreśli naszą opaleniznę, a My będziemy wyglądać świeżo i soczyście:)





                                                                                                       









Użyłam:
puder brązujący Rimmel
podkład Lirene City Matt 207
korektor pod oczy Bell
tusz do rzęs Eveline
eyeliner, biała i granatowa kredka Essence
korektor do brwi Delia
pomadka Chanel Rouge Allure 09
konturówka Ruby Rose Pink






sobota, 25 czerwca 2011

Hej :)

Długi weekend bardzo mi służy. Wczorajsza kolacja z S., była taka jaką najbardziej lubię:)
Wypełniona radością i pozytywną energią chcę Wam szybko pokazać wczorajszy wieczorowy makijaż oraz lakier z Wibo ostatnio zakupiony, jak prezentuje się na moich paznokciach:)


Zacznę od Wibo, które bez wątpienia są znane każdej z Was;)
Kolor w buteleczce to koral bez drobinek z nutką soczystej pomarańczy o pojemności 8,5ml.
Zdaniem producenta wit. A,C,E, proteiny soi, wapń tworzą zaawansowana technologię multi-witaminową formułę wspomagającą wzrost paznokcia.

Aplikacja mnie zaskoczyła, dobre krycie po 2warstwach, szybkie schniecie, pędzelek nie za długi, nie za szeroki = łatwy w manewrowaniu;) brak bąbelków, odprysków (mam go już 2dzień). Za 3,79zł jestem jak najbardziej zadowolona.

Troche dziwnie czułam się z samym lakierem, wydawał mi się taki jasny, bardziej pomarańczowy niż koralowy, dlatego dodałam biały wzorek przy pomocy stempelków nieznanej mi firmy;)


                                     






W makijażu nadal królują u mnie brązy i czerwone/malinowe usta, bardzo lobie to połączenie i dobrze się w nim czuje:)









Użyłam:
puder sypki Lancome
podkład MF Xperience 50 korektor pod oczy Bell, Demacol
tusz do rzęs Eveline
eyeliner Golden Rose
chłodny brąz z Pierre Rene nr55 
złocisty jasny brąz z paletkie Revlon Colorstayróż Bourjois 92
pomadka Chanel Rouge Allure 09
błyszczyk Vipera Sweet&Wet 04


A Wam jak mija weekend?:)

sobota, 18 czerwca 2011

Ekspresowy make up

Cześć :)


Zakładając bloga, obiecałam sobie, że będę często tu pisać, mimo że moje życie jest bardziej monotonne niż zaskakujące. Mój S. jednak obrócił wszystko do góry nogami ostanimi dniami i sama dzisiaj się zastanawiam, jak ja to robię, że jeszcze tutaj coś pisze, zamiast przewracać się na drugi bok ;)

Najpierw podesłał mi książkę, którą musiałam koniecznie przeczytać.
Później przeżyłam stres związany z jego obrona. A jeszcze później impreze z tego powodu...
Kiedy ledwo oprzytomniałam, zostałam uświadomiona, że jego mama robi imprezę urodzinową, na której musze być. Co ciekawsze, impreza miała odbyć się za 6h, a My odpowiadaliśmy za cały repertuar...

Mhm..
Dziewczyny z Wizażu poratowały. Koleżanka za to wystawiła mnie do wiatru z sukienką,która chętnie chciała mi pożyczyć - nagle zapadła się pod ziemię.

Padło na czerwone materiałowe spodnie, czarną bluzkę z bufkami i 12cm peep toe.

Makijaż był ekspresowy... jak i wszystko co działo się w tym dniu.

Powieki potraktowałam chłodnym brązem, który był również nałożony na eyeliner. Efekt na żywo przypominał przydymione oko, czego nie udało mi się uchwycić do końca na zdjęciach, ale ogólny zarys jest jak sie prezentowałam:)



Każdy promień słoneczny przyprawia mnie o zawrót głowy, w ekspresowym tempie jaśnieją mi moje włosy... (niżej dodaje zdjęcia całych włosów, bo wyszło, ze mam grzywke ciemny blond, a reszte prawie całe, ale tak nie jest...;)





Wszelkie zmęczenie i stres starałam się ukryć pod:

podkładem Colorstay Revlon
pudrem sypkim Lancome
Dermacolem+korektorem pod oczy Bell
białym matowym cieniem MS, brązem z Pierre Rene i beżem z paletki Revlona
czarną kreską za pomocą eyelinera Golden Rose oraz czarną kreską Khol Lancome
różem Bourjois oraz rozświetlaczem AOH Essence,
aby uzyskać jeszcze bardziej wyrazisty efekt - pokusiłam się na dwie warstwy mascara Eveline.
Na ustach mam mix: jako baza Chanel Rouge Allure, konturówka Lumene, na środek Vipera Just Lips.

Makijaż przetrwał 11h bez poprawek i to się liczy:)


I tak właśnie prezentują się z tyłu włosy. Dochodzę do wniosku, że moje włosy są niezła zagadką...


Baardzo dziękuję Wam za odwiedzanie mnie i wszystkie komentarze pod ostanimi notkami! :*

Uciekam odpoczywać i dotlenić moją ostatnio przemeczoną życiem cerę - maseczkami :)