
Okazało się wręcz odwrotnie, po zaliczonym egzaminie pojechałam do CH po przysłowiowe bułki...wyszłam z butami
Wiele pisać nie będę, bo ja przepadłam za nimi na zabój jak tylko je zobaczyłam na nodze...sprzedawczyni. Jedna z klientek tez miała na nie chrapkę, ale obie Panie miały ciut za dużą stopę i jak te dwie siostry Kopciuszka próbowały na siłę rozepchać buty
Na mojej wąskiej stopie zaprezentowały się wyśmienicie. Kilka kroków w nich i to poczucie lekkości, jakbym w kapciach chodziła. Bez wahania stałam się ich najszczęśliwszą posiadaczką.
Wiele pisać nie będę, bo ja przepadłam za nimi na zabój jak tylko je zobaczyłam na nodze...sprzedawczyni. Jedna z klientek tez miała na nie chrapkę, ale obie Panie miały ciut za dużą stopę i jak te dwie siostry Kopciuszka próbowały na siłę rozepchać buty
Na mojej wąskiej stopie zaprezentowały się wyśmienicie. Kilka kroków w nich i to poczucie lekkości, jakbym w kapciach chodziła. Bez wahania stałam się ich najszczęśliwszą posiadaczką.
A teraz, po 3 tygodniach użytkowania wiem, że to są najwygodniejsze buty na świecie. Kamyczki są dobrze przymocowane, błyszczą się jak szalone, ale ja to w nich lubię. Nie potrzebuję już innej biżuterii, lubię jak coś mi się tam świeci, jak w samochodzie robię dyskotekę kiedy wciskam pedały. Ten widok jest tak przyjemny. A wdzięczność moich stóp po całym dniu - bezcenna.
Do wyboru miałam kolor ecry, nude (mój), biały, czarny z zakrytym i odkrytym palcem. To moje pierwsze buty w kolorze nude, ale nie ostatnie. Kolor idealnie stapia się ze stopą, tworząc dzięki ozdobą efektywny wygląd stóp. Włoska skóra delikatnie się marszczy, dzięki gumce precyzyjnie dopasowuje się do stopy.
Asymetrycznych szpilek nie mogło zabraknąć w mojej szafie. Szalenie podoba mi się ten model czy to do zwykłych szortów, sukienek i kombinezonu. Miałam wiele wątpliwości, czy ten kształt obuwia jest bezpieczny dla stóp, szczególnie że mierzyłam w Deezee ten typ z obcasem 11cm, okazał się totalną klapą. Minutę po już moje stopy wołały o pomoc, były zaczerwienione, a palcem doznawały wewnętrznego miażdżenia w tym szpicu. Wiedziałam, ze chce obcas na co dzień, tak że moja stopa jest usytuowana w podeszwie stabilnie, nic nie odstaje, nie nadwyręża się. Niestety zakup w sklepie online był zbyt ryzykowny. W pamieci co jakiś czas wracałam do tych z Zary. Nie liczyłam, że dotrwają wyprzedaży. A jednak, przedostatni rozmiar 38 uchował się. Zgrabna szpilka mierzy 7,5cm. Stopa układa się wygodnie, nic nie ciśnie, nie uwiera. Myślę, że dużo daje ta siateczka boczna. To wbrew pozorom świetna amortyzacja...a wizualnie, sam seks na stopach
Z pewnością te dwie pary zabiorę na swoje wakacje wraz z wkładkami Kiwi. Bez wątpienia w sezonie letnim stawiam na nie, zapewniają komfort suchej stopy, a co za tym idzie, mam pewność, ze w połowie dnia nie zaliczę żurawia




