Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lipca 2012

mix!

Witajcie Kochane :*

Weekendowe życie osładzam sobie musem truflowo-czekoladowym. Niebo w gębie, jak lubicie takie smaki to polecam serdecznie! Parę osób zmiotłam już z nóg tym deserem, także ostrzegam - uzależnia 
Jest wybornie wyrafinowany, charakterystyczny, po prostu rozpływa się w ustach!


Przepis podaję na 5pucharków takich jak powyżej lub 4pucharków jak niżej 

*Mus truflowy*
Składniki:

  • 75g gorzkiej czekolady
  • 75g cukierków trufli
  • 2jajka
  • 2łyżki cukru pudru
  • 20ml whisky
  • 200ml śmietanki 30%
  • ok.2łyżki kakao oraz wiórek czekoladowych (trę czekoladę na tarce)


Przygotowanie:
Czekoladę połamać i rozpuścić z truflami na parze. Osobno ubić na parze żółtka z cukrem pudrem. Cały czas mieszając stopniowo dodawać roztopioną czekoladę z truflami, a na końcu whisky. Masę wymieszać i ostudzić. W tym czasie ubić śmietankę z białkami na sztywno. Wymieszać z zimna masą czekoladową. Krem wyłożyć do pucharków i odstawić na min.3h do lodówki. Mi najbardziej smakuję na następny dzień. Przed podaniem posypać kakao i wiórkami czekoladowymi.

Czas przygotowania: 35min

Przepis wygrzebany z Claudii bodajże, propozycja walentynkowych afrodyzjaków 

Po 5dniach w pracy po 12h, dziś leniuchowałam na maxa z widokami na Sobótke, opalałam się i pływałąm do woli.


*Mój niezbędni wakacyjny*


  • Ziaja Bloker - znana chyba każdemu, nie rozstaję się z nią; robi co ma robić i jestem bardzo zadowolona z działania'
  • Mariza olejek przyspieszający opalanie - moje białe nogi jak mąka wreszcie są brązowe i kolor z każdym seansem na słońcu pogłębia się'
  • Garnier mus do ciała brzoskwinia+l-bifidus - doskonale chłodzi, nawilża, ma piękny, delikatny zapach, a na dodatek szybko się wchłania;
  • Uriage woda termalna - moje must have, o którym pisałam tutaj klik
  • Uriage Hyseac spf50 - filtr, który jako pierwszy nie zapchał mnie, nie bieli masakrycznie, nie wysusza a doskonale się wchłania i chroni przed promieniami. Mój ulubiony, nie rozstaję się z nim i będe mu wierna zima/lato
W lato potrzebuję pachnieć świeżo, Davidoff Cool Water EDT daje mi to czego potrzebuję. Utrzymuje się godzinami na skórze, pięknie rozwija, jest taki świeży. Doskonała odmiana dla mojej ulubionej Acqua di Gioia od Armaniego. Przypomina mi coś z dzieciństwa...taką beztroskość, radość z życia, zabawę. Zauroczył mnie diabelnie, mam nadzieję, że moje 100ml szybko mi się nie znudzi 

*Tygodniowe pazury*
Piękna metaliczna zieleń od Flormar nr.50, która za chiny nie dała się sfotografować... Jeżeli któraś z Was ma rurki zielone ze Strafivariusa (lub je widziała) to, to właśnie taki sam kolor:

O trwałości i jakości tych lakierów nie będę pisać, bo nie ma nić nowego  
trwałe, trwałe i jeszcze raz trwałe!
Standardowo - jedna grubsza warstwa - kryje idealnie!!
Kolor jest magiczny, wiele osób już mnie pytało co to za cudny lakier, nie da się przejść koło niego obojętnie


Pozdrawiam Was ciepło, miłego weekendu życzę i rozsądku w opalaniu :)