Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2013

Dwa lakiery i ombre gotowe!

Kiedy nie wiem w co ręce włożyć, ciało odmawia posłuszeństwa, bo 5h w urzędzie okazało się wyzwaniem dla mej duszy i nóg; a głowa szumi, dudni, dręczy, świerszczy... czas pomalować paznokcie  

Nie ma czasu na zastoje;
Trzeba zrobić coś dla siebie! Skupienie owe pomaga oderwać się od problemów życia codziennego, lakierowy smród skutecznie zabija wszelkie myśli. Można spokojnie na trzeźwo przemyśleć to i owo. Nie przez pryzmat nerwów, stresu podczas schnięcia lakierowego mani.  W późniejszej chwili docenić równo pomalowane paznokcie, nie zbąbelkowany lakier, a przede wszystkim kolor, który tak lubimy. Kolor, który dodaje optymizmu i pozwala wrócić na tory niczym nowa para seksownych szpilek. Też tak macie?  


Pomieszałam dwa lakiery, dokładnie te:

I wyszło coś takiego:

Skromnie powiem, jestem zachwycona :)
A Wam jak się podoba moja wersja?
Korzystacie z gotowych lakierów, czy tak jak ja poddajecie się fantazji i lubicie eksperymentować?
Przyznaję, że od dawna chodził mi taki manicure po głowie, ale zestawienie kolorów okazało się trudniejsze od skomponowania swojej kompozycji! Kto by pomyślał :)

poniedziałek, 8 października 2012

Zapachowe jabłuszko od Revlon+Miyo na paznokciach

Na początek tygodnia - turbo doładowanie pt.:"zielono mi" 

Apple-tini Fizz jak i limonkę Miyo zastosowałam na białą bazę.
To typowe lakiery na wykończenie, nawet po 3warstwie ciężko o krycie, chociaż Miyo tutaj sobie lepiej radzi od Revlona.
Tak czy inaczej, ja zapewne pokombinuję łączenie ich z innymi lakierami.


Myślę, że nieraz tej jesieni wrócę do tego duetu. Zielone jabłuszko pachnie słabiej od arbuzowej wersji. 
Żałuję, że nie jest tak zielony jak w buteleczce, nie ukrywam, że oczekiwałam takiego koloru i lekko się rozczarowałam, jednak patrzac teraz na paznokcie, stwierdzam, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło 


Miłego poniedziałku i każdego następnego dnia w tym tygodniu Wam życzę 

czwartek, 21 czerwca 2012

neonowa zieleń - Flormar 49

Witajcie nocne marki i ranne ptaszki  

Mam dla Was niezły zastrzyk energii - neeeeony proszę Państwa są i u mnie  


Flormar kolejny raz mnie zaskoczył; to co oglądacie ma dokładnie 6dni życia i ja wciąż się główkuję, jak to oni robią, że siła musiałam zmywać ten lakier, zero odprysków, kilka lekkich wgnieceń, lekko zdarte końcówki i tyle...
TYLKO tyle :o


Jedna grubsza warstwa, średnio-szybkie schnięcie a dodaje takiego powera, że głowa mała  
Oj lubimy się, lubimy! 



P.S
mała aktualizacja, ponieważ wiele z Was pyta jaka to seria.
Dokładnie o ten lakier chodzi




Neony doczekały się swojej publikacji, teraz czas na coś innego, do czego potrzebne jest słońce, piękna pogoda, dzięki której będę mogła chodzić w nich i mieć kolejny pretekst na zakup lakieru do paznokci, no bo przecież o stopy też trzeba jakoś zadbać...  


Poproszę słoooońce dla siebie i dla Was kochane, nie będę taka zachłanna 
Buziaki :*