Nie ma czasu na zastoje;
Trzeba zrobić coś dla siebie! Skupienie owe pomaga oderwać się od problemów życia codziennego, lakierowy smród skutecznie zabija wszelkie myśli. Można spokojnie na trzeźwo przemyśleć to i owo. Nie przez pryzmat nerwów, stresu podczas schnięcia lakierowego mani. W późniejszej chwili docenić równo pomalowane paznokcie, nie zbąbelkowany lakier, a przede wszystkim kolor, który tak lubimy. Kolor, który dodaje optymizmu i pozwala wrócić na tory niczym nowa para seksownych szpilek. Też tak macie?
Pomieszałam dwa lakiery, dokładnie te:
I wyszło coś takiego:
Skromnie powiem, jestem zachwycona 

A Wam jak się podoba moja wersja?
Korzystacie z gotowych lakierów, czy tak jak ja poddajecie się fantazji i lubicie eksperymentować?
Przyznaję, że od dawna chodził mi taki manicure po głowie, ale zestawienie kolorów okazało się trudniejsze od skomponowania swojej kompozycji! Kto by pomyślał 









